Usługa budowlana – z fakturą czy bez faktury?

Wykonawcy robót budowlanych u klienta indywidualnego (budowa domu, remont mieszkania) często pytani są o to, czy muszą na swoje prace wystawiać fakturę. Dzieje się to już na etapie składania oferty, kiedy wykonawca proponuje cenę i informuje klienta, że jest to kwota netto do której należy doliczyć podatek VAT w odpowiedniej stawce (nie zawsze jest to 8% w przypadku budownictwa mieszkaniowego, ale to zupełnie inna historia).

Pada wtedy pytanie: „Panie, a na co mi faktura? Ja nie potrzebuję faktury.” Klient próbuje wywrzeć na Wykonawcę presję, aby wykonał swoje prace bez faktury bo myśli, że w ten sposób zaoszczędzi. W przypadku, gdy Wykonawca zaproponował kompleksową usługę czyli zakup, dostawę i zabudowanie materiałów, a cena pozostaje na pułapie netto, to rzeczywiście – finansowo klient oszczędza na podatku VAT (na potrzeby tego przykładu przyjmijmy 8%). Od każdych 10.000 zł jest to kwota 800 zł. Dużo? Mało? Na budowie domu o wartości 300.000 zł to 24.000 zł. To jednak tylko oszczędności finansowe, bo Klient na takich „oszczędnościach” ma do stracenia dużo więcej.

W tej sytuacji Wykonawca niestety jest stratny. Z kilku powodów. Po pierwsze, jeśli w usłudze jest materiał, który może stanowić koszt Wykonawcy, to jeśli ten materiał nie zostanie sprzedany w usłudze klientowi na fakturę/rachunek, to Wykonawca nie może go wliczyć w koszty, bo bez sprzedaży w  krótkim czasie wygeneruje stratę, której przy prowadzeniu takiej polityki nigdy nie będzie mógł rozliczyć. Na nic zagadywanie Klientów: „przecież Pan sobie to wrzuci w koszty”. Nie wrzuci, jeśli nie będzie miał sprzedaży i kropka. Inną sprawą jest to, że zakupione materiały trzeba przecież gdzieś zabudować/umiejscowić. Co zrobić z zakupionymi na fakturę 20 paletami cementu? Wyparowały?

Po drugie, jeśli Wykonawca jest płatnikiem VAT, to bez faktury nie będzie mógł tego VAT-u rozliczyć w Urzędzie Skarbowym. Oznacza to, że materiały kosztują go cenę brutto, a nie cenę netto + VAT do odliczenia. Na każdym 1000 zł to 230 zł drożej za materiały, a jeśli cena z Klientem została ustawiona jako stała, to wykonawca po prostu mniej zarabia, czyt. zasponsorował Klientowi podatek VAT od zakupionych materiałów.

Weźmy nasz przykład – wartość usługi z materiałem to 10.000 zł netto + VAT. Ale klient upiera się by było bez faktury. W sytuacji, gdy materiał stanowi 10% wartości netto usługi wykonawcy zostanie w kieszeni mniej o 230 zł, każde 1000 zł więcej w materiale na te 10.000 zł w usłudze kosztuje wykonawcę kolejne 230 zł mniej. A większość robót to roboty, w których udział materiału wynosi od 40% do 60% – tu strata wykonawcy wynosi od 920 do 1380 zł na każdych 10.000 zł takiej usługi. Przy domu o wartości 300.000 zł to od 27.600 zł do 41.400 zł. Czy jakiegoś Wykonawcę stać na robienie klientom takich drogich prezentów?

W usługach budowlanych zarabia się przede wszystkim na skali działania. Wiele robót to roboty nisko marżowe, obarczone dużymi kosztami poza materiałowymi, takimi jak paliwo, zakup i eksploatacja sprzętu oraz robocizna, kosztami ogólnymi (ZUS, najem, leasingi, odsetki od kredytów itp.).

Wygrywają te firmy, które potrafią realizować zadania i utrzymywać płynność. Przy dużych zakupach trzeba utrzymywać w obrocie olbrzymie ilości gotówki. Sponsorując dopłaty do VAT-u od materiałów Klientowi wpłacają ten VAT przy zakupie i nigdy go nie odzyskują  co oznacza, że zmniejszają ilość pieniądza w swoim obrocie i zabierają sobie z marży. W dłuższej perspektywie to droga po równi pochyłej do ogłoszenia bankructwa i upadłości firmy.

Aby chronić się przed tego typu naciskami cześć Wykonawców idzie na tzw. kompromis, czyli wykonuje usługę bez faktury, ale daje tylko i wyłącznie robociznę. Jest to opcja mniej korzystna dla Klienta, bo docelowo zapłaci więcej za wykonane roboty, ale do pewnego poziomu i tak to dalej opłaca się Klientowi.
„Opłaca się” to finansowo do poziomu, w  którym udział materiału wynosi do ok. 30% wartości usługi. Do tego momentu Klient kupując na własną rękę materiały z 23% VAT-em i płacąc Wykonawcy do ręki jeszcze jest na plusie. Od ok. 40% udziału materiału zaczyna do tego dopłacać niż gdyby wziął całość usługi z materiałem  i 8% podatkiem VAT. W przypadku 60% udziału materiału w usłudze i wyborze usługi z materiałem i fakturze z 8% podatkiem VAT Klient jest na tym do przodu o 580 zł na każdych 10.000 zł. Jeżeli budowa domu kosztuje 300.000 zł, to w tym przykładzie inwestor zyskuje na całej inwestycji 17.400 zł. Klienci proponując Wykonawcy zakup materiałów na własną rękę i płacenie do ręki bez faktury nie zdają chyba sobie z tego sprawy.

Dlatego najlepsza sytuacja dla Klienta i Wykonawcy jest wtedy, gdy Klient przyjmuje całość usługi z materiałem i płaci przykładowe 8% VAT. Tu Klienta nie interesuje procentowy udział materiału w usłudze. Obojętnie jaki by nie był, Klient zawsze zapłaci 8% VAT. Ma gwarancję stałej ceny i ma gwarancję na wykonane roboty. Wykonawca natomiast może zaliczyć zakup materiałów w koszty i zwrócić się do Urzędu Skarbowego o zwrot nadpłaconego przy zakupach podatku VAT.

Natomiast przy zleceniu wykonania usługi z materiałem bez faktury lub zakupie materiałów na własną rękę i zleceniu samego wykonania bez faktury Klient nie ma żadnej gwarancji. Tej firmy wykonawczej przecież tam nigdy nie było. W przypadku jakiejkolwiek sprawy spornej nie ma dowodu zakupu – faktury rachunku i nie ma żadnych podstaw do roszczeń gwarancyjnych. A wykonawca ponosi wymierne straty finansowe, o czym pisaliśmy wcześniej w tym artykule.